Context

Fotografia cyfrowa upowszechniła się w latach 2000., ponieważ umożliwiła szybszy przepływ pracy i pozwoliła uzyskiwać natychmiastowe wyniki w porównaniu z tradycyjnym przepływem pracy opartym na filmie i ciemni. Wprowadziła jednak wiele nowych problemów.

Po pierwsze, fotografowie analogowi nie musieli być koniecznie wprawnymi technikami laboratoryjnymi i drukarskimi, ale mogli polegać na lokalnych laboratoriach fotograficznych, które wykonywały ich wywoływania i odbitki. Fotografia cyfrowa dołożyła fotografom na barki ciężar obróbki „cyfrowych negatywów" (plików raw) za pomocą oprogramowania. Ci fotografowie zwykle jednak nie przeszli odpowiedniego szkolenia, zarówno w zakresie cyfrowego zarządzania kolorami, jak i ogólnej obsługi komputera. To pchnęło wielu z nich w ramiona nadmiernie uproszczonego oprogramowania, ocierającego się o zabawkę, które zdefiniowało powszechne oczekiwania co do tego, czym powinno być oprogramowanie do cyfrowej edycji zdjęć. Oprogramowanie do montażu wideo obrało inne podejście, będąc używanym przez gruntownie przeszkolonych profesjonalistów w wartej miliardy dolarów branży.

Po drugie, druk analogowy to proces praktyczny, w którym technik laboratoryjny wchodził w bezpośrednią interakcję z gotowym produktem: odbitką. Przetwarzanie cyfrowe tworzy wirtualną edycję wzorcową, ponieważ monitor używany do podglądu wyniku zwykle nie będzie miał tych samych właściwości wizualnych co nośnik druku czy wyświetlacz konsumencki. Wprowadza to złożoność do potoku obrazowania (pipeline), ponieważ to, z czym wchodzisz w interakcję, nie jest ani tym, co zobaczysz, ani tym, czym faktycznie manipulujesz. Na przykład, gdy przesuwasz suwak Lch, powinno to wprowadzić zmianę w RGB potoku HDR, ale to, co zobaczysz, to efekt na RGB wyświetlacza SDR po mapowaniu gamutu i tonów. Właściwym sposobem obsłużenia tego jest paradygmat model-widok-kontroler , ale wiele programów nie zrobiło tego poprawnie1. Przepływy pracy profilowania wyświetlaczy, jak framework ICC, próbowały zautomatyzować i ukryć większość złożoności zarządzania kolorami, ale głównie zdołały jeszcze bardziej zdezorientować użytkowników, abstrahując zbyt wiele rzeczy, które w rzeczywistości można zapisać jako kilka równań przy użyciu matematyki na poziomie domowej księgowości (sumy i iloczyny).

Po trzecie, analogowy technik laboratoryjny mógł bezpośrednio (fizycznie) uzyskać dostęp do papieru i negatywu, aby wykonywać wszelkiego rodzaju korekty, a nawet zniekształcenia (rozjaśnianie i przyciemnianie, maskowanie, tonowanie rozdzielne, cross-processing, bleach bypass, solaryzacja itd.). Ten bezpośredni fizyczny dostęp umożliwiał artystom manipulowanie procesem druku w sposób czasem nieprzewidziany przez producentów, aby dopasować się do zamierzonego efektu wizualnego. Obrazowanie cyfrowe odsunęło zarówno techników, jak i artystów od nośnika i są oni ograniczeni do funkcji dostępnych w interfejsie graficznym ich oprogramowania. Właściwy obraz żyje w komputerze jako czyste dane i tylko inżynierowie wiedzą, jak uzyskać do niego dostęp i co się z nim dzieje.

Wreszcie, obrazowanie cyfrowe było napędzane przez informatyków, a nie przez naukowców zajmujących się kolorem, nie mówiąc już o rzeczywistych fotografach czy technikach laboratoriów fotograficznych. Opracowali oni cyfrowy język niekompatybilny ze spuścizną fotografii analogowej oraz zestawy narzędzi do edycji korzystające z anonimowych, bezwymiarowych parametrów, które nie dbały o optykę i wartości ekspozycji, dezorientując tym samym fotografów wyszkolonych analogowo (przywkłych do sterowania jasnością poprzez ekspozycję na światło lub czasy wywoływania chemicznego…). Ich nieustanne poleganie na „ledwo działających" przestrzeniach barwnych (HSL, nieliniowo zakodowany RGB) do obsługi zmian koloru przesiąknęło niejednego użytkownika złymi nawykami, które wkrótce stały się oczekiwaniami, a potem wymaganiami. Potoki kolorów opracowane przez kodujące małpy potrzebowały później zupełnie innego przepływu pracy do obsługi obrazów HDR, ponieważ ich prowizoryczna logika nie skalowała się wraz z zakresem dynamiki i „działała" tylko dopóty, dopóki matryce aparatów i wyświetlacze komputerowe miały w większości ten sam zakres dynamiki co odbitki na papierze, bez zamierzonej odporności na przyszłość.

Nadrzędny cel Ansel

Ansel ma na celu bycie instrumentem wizualnej ekspresji, pozwalającym artystom rozwijać własną interpretację surowego materiału poprzez dopuszczanie szerokiego zakresu ekspresji efektów kolorystycznych, podobnie jak instrument muzyczny pozwala muzykom interpretować partyturę, dopuszczając szeroki zakres ekspresji efektów dźwiękowych. Osiąga się to poprzez ponowne umieszczenie retuszera w centrum przetwarzania obrazu, poprzez umożliwienie przejrzystego i możliwie najbardziej bezpośredniego dostępu do danych obrazu oraz poprzez zapewnienie manipulacji kolorami mających sens albo na poziomie optycznym, albo na poziomie psychoperceptualnym.

Choć film i spuścizna analogowa są często wykorzystywane jako inspiracja oraz punkt wyjścia/pierwsza baza, uczynienie z cyfrowego przetwarzania obrazu wirtualnego tłumaczenia 1:1 druku analogowego nie jest celem. Nie zapominajmy, że film został zaprojektowany w ramach technicznych ograniczeń barwników i chemikaliów oraz że wiele z jego ukochanych właściwości to w rzeczywistości ograniczenia jego technologii (co nie znaczy, że nie mają one walorów ekspresyjnych, ale nie popadajmy w zapatrzenie wstecz dla samego zapatrzenia) i nie były w istocie pierwotnie pożądane.

Jednak, podobnie jak w muzyce, oczekuje się od użytkowników ukończenia przynajmniej podstawowego szkolenia teoretycznego i praktycznego, aby móc posługiwać się tym instrumentem obrazowania, a Ansel nie zrezygnuje z jakości wizualnej dla wygładzenia krzywej uczenia się.

Cel Ansel na poziomie użytkownika

  1. Umożliwienie sprawnego selekcjonowania zdjęć wychodzących z aparatu/karty pamięci, aby wybrać tylko te warte pełnej obróbki końcowej,
  2. Umożliwienie edycji/retuszu wyselekcjonowanych zdjęć w możliwie najbardziej bezpośredni sposób, przy minimalnej liczbie kroków, przy użyciu jednostkowych kontrolek obrazu, które wpływają tylko na jedną właściwość perceptualną lub optyczną naraz,
  3. Umożliwienie indeksowania i późniejszego odnajdywania przetworzonych zdjęć do celów archiwizacji.

Obsługiwane przepływy pracy

Każde narzędzie może być optymalne tylko dla jednego, ściśle określonego przypadku użycia. Obsługa zbyt wielu przypadków użycia w ogóle uniemożliwi optymalizację. To właśnie tu darktable w swojej głównej wersji żałośnie zawiódł. Przedstawione poniżej przepływy pracy to zamierzone zastosowania Ansel. Każde użycie odbiegające od nich może być możliwe, ale nie jest zalecane i nic nie zostanie zrobione, aby je aktywnie wspierać.

Przepływ pracy selekcji

  1. Użytkownik zamontuje system plików aparatu lub karty pamięci przy użyciu narzędzi systemu operacyjnego (protokoły MTP/PTP, systemy plików FAT/exFAT),
  2. Użytkownik zaimportuje zdjęcia do poszczególnych katalogów o nazwach w rodzaju ROK-MIESIĄC-DZIEŃ-Nazwa zlecenia. Zdjęcia będą używać unikalnych nazw w rodzaju Nazwa zlecenia-numer ID.rozszerzenie. Te katalogi będą używane w Ansel jako ścieżka nadrzędna dla „rolek filmowych" i otwierane na stole podświetlanym po zaimportowaniu zdjęć. Rolki filmowe mogą, ale nie muszą zawierać całej zawartości powiązanego z nimi katalogu.
  3. Użytkownik przejdzie do części selekcyjnej. Obrazy są importowane z oceną 0 gwiazdek. Oczywiście złe zdjęcia zostaną odrzucone (skrót: R). Można wtedy zastosować 2 metody:
    1. negatywną: przypisz wysoką ocenę gwiazdkową wszystkim zdjęciom i stopniowo obniżaj ocenę złych zdjęć, aby tylko te warte zachowania utrzymały swoją wysoką ocenę,
    2. pozytywną: przypisz ocenę 1 gwiazdki wszystkim pozornie dobrym zdjęciom, następnie przypisz ocenę 2 gwiazdek tylko najlepszym spośród ocenionych na 1 gwiazdkę i kontynuuj aż do osiągnięcia 5 gwiazdek lub dowolnej oceny, przy której pozostaje odpowiednia liczba zdjęć wartych zachowania,
  4. Od tego momentu najwyżej ocenione obrazy są uznawane za warte zachowania i mogą być edytowane. Funkcje edycji wsadowej , które mogą przyspieszyć ten krok w przypadku serii, są przedstawione w podręczniku głównej wersji darktable.
  5. Śledzenie stanu zdjęć w przepływie pracy można prowadzić za pomocą wewnętrznych tagów darktable darktable|changed, darktable|exported, darktable|printed, które są ustawiane automatycznie po wykonaniu tych operacji. Użytkownicy potrzebujący większej liczby stanów, jak ci, którzy edytują w kilku krokach (jeden krok podstawowej edycji, dla lepszego podglądu podczas selekcji, kolejny krok pełnej edycji), mogą dodać więcej tagów podrzędnych do tagu nadrzędnego darktable, jak darktable|edited dla zdjęć, które są ukończone i gotowe do eksportu.
  6. Użytkownik może ustawić etykiety kolorów, tagi i metadane na stole podświetlanym, po edycji, a przed eksportem, dla lepszej archiwizacji.
  7. Użytkownik może wyeksportować i wydrukować zdjęcia. Zaleca się zachowanie eksportu 16-bitowego TIFF w przestrzeni barwnej Adobe RGB lub ProPhotoRGB do celów archiwizacji, gdy tylko edycja zostanie ukończona, aby zapobiec ewentualnej utracie danych, która może nastąpić przy przyszłych wersjach Ansel lub głównej wersji darktable (choć robi się wszystko, aby zapewnić przyszłą kompatybilność oprogramowania ze starymi edycjami, błędy się zdarzały i będą zdarzać się ponownie).

Notatki i komentarze

Proponowana metoda selekcji i przechowywania jest najlepsza, ponieważ pozwala sprawnie wyszukiwać zdjęcia i uzyskiwać do nich dostęp z dowolnego zewnętrznego oprogramowania, w tym z innego oprogramowania do katalogowania i przeglądarek plików. Katalogi zawierające daty i nazwy zleceń można łatwo przeszukać z dowolnej przeglądarki plików, a każdy katalog jest sam w sobie spójną kolekcją, którą można ponownie zaimportować jako całość, bez dalszego wewnętrznego sortowania.

Odradza się użytkownikom zrzucanie wszystkich zdjęć do rocznego katalogu i zbytnie poleganie na funkcjach filtrowania Ansel/darktable do ich przeglądania. Jeśli musisz wysłać zdjęcia na stronę internetową lub wydrukować przez internet (za pośrednictwem przeglądarki internetowej wywołującej przeglądarkę plików), ta metoda jest wyraźnie nieefektywna. Prawdopodobnie to właśnie ona jest źródłem przeinżynierowanego interfejsu filtrowania wprowadzonego w darktable 4.0.

Ostrzega się użytkowników przed „syndromem szalonego bibliotekarza", który polega na ogromnym przesadzaniu z tagowaniem i sortowaniem. Agencje fotografii stockowej mogą mocno polegać na tagach, aby strukturyzować swoją bazę danych obrazów, ponieważ muszą szybko dostarczać zdjęcia o pasującej treści do celów ilustracyjnych, ale osoby prywatne nie powinny spędzać więcej czasu na tagowaniu niż na robieniu zdjęć. Tagi mają wiązać podobne zdjęcia ze sobą; jeśli okaże się, że używasz tagów zastosowanych tylko do 1 lub 2 zdjęć, niweczysz ich funkcję wiążącą, twoja metoda tagowania jest zbyt restrykcyjna i możesz zamiast tego użyć tytułu obrazu (który również można później przeszukać). Restrykcyjne i wyspecjalizowane tagi należy uczynić hierarchicznymi, tak aby można było pobrać tag nadrzędny zamiast układać złożone zapytania pobierające wiele tagów podrzędnych, by uzyskać swoje obrazy.

Choć etykiet kolorów można używać jako niejawnego tagu statusu, zalecanym sposobem dokumentowania statusu obrazu są tagi podrzędne tagu darktable, co jest jawne. Takie tagi statusu mogą w pewnym momencie otrzymać dedykowany interfejs graficzny.

W darktable tagi były zwyczajowo błędnie rozumiane jako zwykłe słowa kluczowe, ale w rzeczywistości są to hierarchiczne taksonomie, których można używać do deklarowania kategorii lub dowolnych kolekcji. Jeśli twoje zdjęcia są właściwie przechowywane w katalogach zawierających sensowne nazwy, to te nazwy można używać bezpośrednio w wyszukiwaniach, zamiast tagów. Wielu użytkowników, w tym ja sam, zarządza bazami danych liczącymi ponad 30.000 obrazów wyłącznie za pomocą nazw katalogów (rolek filmowych).

W każdym razie, jeśli okaże się, że potrzebujesz złożonego interfejsu graficznego do sortowania zdjęć i uzyskiwania do nich dostępu, twoja metoda wymaga uproszczenia. Dobre oprogramowanie pozwala realizować proste zadania w prosty sposób, a ja odmawiam komplikowania prostych zadań tylko po to, by uwzględnić szalone przepływy pracy.

Przepływ pracy przetwarzania

Przepływ pracy odniesiony do sceny (scene-referred) jest standardem w Ansel, ponieważ okazał się szybszy i bardziej niezawodny dla użytkowników, którzy poświęcili nieco czasu na jego zrozumienie, i pozwala na jednolite traktowanie scen HDR i SDR na równi. Opiera się na manipulowaniu obrazem w ramach, w których RGB piksela jest traktowany jako emisja światła tak długo, jak to możliwe, umożliwiając dokładne (od)ostrzanie, (od)szumianie, korekcję iluminanta oraz rozjaśnianie/przyciemnianie zachowujące kolory, oparte na kompensacjach ekspozycji. Gdy zostanie zastosowany ostatni filtr obrazu związany optycznie, następuje wtedy przejście do ram perceptualnych, gdzie RGB piksela jest konwertowany i obsługiwany jako trójwymiarowy obiekt koloru (odcień, chroma lub nasycenie, jasność względna lub jasność) przy użyciu modeli postrzegania barw.

  1. Użytkownik ustawi globalną ekspozycję tak, aby dopasować ogólną jasność zdjęcia do pożądanego poziomu, w module ekspozycji. Będzie to zwykle polegać na dopasowaniu średniej jasności lub jasności obiektu zdjęcia do jasności koloru tła interfejsu graficznego (z założenia średnio-szarego),
  2. Użytkownik zadba o to, aby granice zakresu dynamiki sceny były właściwie przemapowane na granice zakresu dynamiki wyświetlacza, w module filmic. Dla typowych monitorów SDR domyślne ustawienia wyświetlacza nie będą wymagać zmiany, ale względne ekspozycje bieli i czerni sceny będą wymagać dostosowania dla każdego obrazu, albo automatycznie (użyj przycisku „Auto tune levels"), albo ręcznie. Następnie dostosuj kontrast (w zakładce „look") do gustu.
  3. Użytkownik zadba o to, aby balans bieli był neutralny (przypomnienie: to nie jest wybór artystyczny), właściwie ustawiając zakładkę „CAT", w module kalibracji koloru. Użytkownik może też skalibrować kolory bezpośrednio z próbnego zdjęcia wzornika kolorów.
  4. Wszelkie artystyczne odchylenia koloru, w odcieniu lub w nasyceniu, można zastosować w module balansu kolorów.
  5. Wszelkie inne zmiany artystyczne można wtedy wprowadzić.

Translated from English by : Claude. In case of conflict, inconsistency or error, the English version shall prevail.

  1. And most software still use broken alpha compositing  in sRGB, as well as unassociated alpha, so even the color models are butchered. ↩︎